Rozbijanie Obozowiska

Rozbijanie Obozowiska


Cześć, witam was w pierwszym filmie na moim kanale Archeo-Woodcraft. Dzisiaj, korzystając z narzędzi i sprzętu dostępnego i używanego w XVIII wieku, w Ameryce Północnej zaprezentuję wam jak można zbudować schronienie, przygotować sobie posłanie z materiałów znalezionych w lesie by komfortowo spędzić noc w takich warunkach w jakich się teraz znajdujemy. Zapraszam. Tak prezentuje się miejsce w którym będę obozował, pomiędzy tymi dwoma drzewami. Muszę najpierw usunąć z nich niżej znajdujące się gałęzie, następnie oczyścić ten płaski obszar pomiędzy nimi z szyszek i gałęzi które będą uwierać oraz zbudować sobie na nim posłanie Zgromadziłem już pewną ilość gałęzi pamiętajmy żeby starać się nie używać gałęzi z żywych, stojących drzew. Zawsze uda się znaleźć czy to świeży wiatrołom czy coś w tym rodzaju. Ewentualnie z jednego drzewa, jeśli już musimy pozyskujemy najwyżej po kilka gałązek tak żeby go szczególnie nie osłabić. Z tych gałęzi świerkowych, świeżych w tym miejscu zbuduję swoje posłanie. Jak widać gałęzie układam odwrotnie niż rosły one na drzewie. Wynika to po pierwsze z tego że gałęzie są zazwyczaj lekko naturalnie wygięte do góry i ułożenie w ten sposób da nam większa sprężystość, oraz z drugiego faktu, jakim jest to że igły od dołu są ułożone na płask, podczas gdy do góry wystają. Gałęzie są układane na przemian w poprzek, grubszymi końcami zawsze na zewnątrz ponieważ grubsze końce po środku będą nas najzwyczajniej w świecie uwierać. Być może niektórzy z was zastanawiali się czym jest tan kawałek wełny trochę za mały na bycie kocem. Otóż jest on Moim rozwiązaniem które można bardziej porównać do prześcieradła. Taki oto koc służy mi do przykrycia takiego posłania. Po pierwsze dzięki temu igliwie tak nie kłuje, to które jednak wychodzi i zapobiegamy pobrudzeniu odzieży żywicą. Ma on rozmiar około 190x80cm. Jest z dość cienkiej wełny, dzięki czemu nie zajmuje dużo miejsca w bagażu. Mamy już na czym spać, teraz dobrze by było w jakiś sposób zabezpieczyć się przed deszczem. Do tego celu mam tutaj płachtę wykonaną z bawełny w tym akurat wypadku Bardziej poprawna historycznie byłaby wykonana z lnu oczywiście Jest ona zaimpregnowana za pomocą pokostu rozcieńczonego odpowiednim rozcieńczalnikiem oraz z dodatkiem pigmentu żelazowego który nadał mu ten oto żółty kolor naturalnie ta bawełna była taka jak ten oto pasek tutaj gdzie to nie przesiąkło na wylot. Ma ona wymiary 3×3 metry. W takim wymiarze jest ona dość ciężka do podróży pieszych, natomiast w przypadku poruszania się łodzią czy posiadania san, toboganu, już ta masa jest w zupełności akceptowalna. Mam tylko trzy linki na odciągi więc posłużę się moim pasem do noszenia ładunku, zwanym po angielsku tumpline. Nie zabierałem też se sobą śledzi ponieważ można je bez problemu wykonać w terenie z kawałka drewna na przykład takiego jak ten, rozwidlonego w odpowiedni sposób. Jedną z gałęzi przycinamy nieco dalej i ostrzymy, a drugą bliżej. To drugie odgałęzienie nie musi być wcale tak grube jak było w tym wypadku takie, cieńsze tez zazwyczaj wystarczy jeśli wbijemy nasz śledź pod odpowiednim kątem. Takie dwa powinny na początek wystarczyć Jak widać tu po środku jest dodatkowe oczko, dodatkowa pętla do której można przywiązać linkę, dzięki czemu możemy dodatkowo podnieść płachtę dowiązując ją do drzewa stojącego z tyłu. I to właśnie zamierzam teraz zrobić. Jak widać znacząco zwiększy nam to ilość miejsca pod spodem jednocześnie zachowując dość zamknięte boki. Teraz czas zająć się przednią częścią. Jedyne co to trzeba zająć się teraz podwieszeniem przedniej poły, co można albo wykonać za pomocą odciągów do drzew, co będzie tutaj trudne ponieważ nie mam drzew do których by to pasowało wykonać, lub też za pomocą podparcia za pomocą dwóch gałęzi Jednak posłużę się obiema metodami, z jednej strony użyję tej oto cienkiej żerdki do podparcia Być może uda się to zrobić bez w ogóle stosowania odciągu od niej, a z drugiej strony okazuje się że jednak odciąg wystarczy żeby dowiązać się do drzewa które jest w odpowiednim położeniu Jednak tutaj odciąg tez będzie potrzebny Tak wygląda nasze gotowe schronienie wraz z posłaniem. Do komfortowego wyspania się tutaj brakuje nam tylko jeszcze koca, ewentualnie dwóch. No i nie zaszkodziłoby rozpalenie ogniska przed samym schronieniem. Ja zabrałem ze sobą koc który jest cienki lecz duży, mimo to nie wystarczy on raczej na przespanie nocy komfortowo bez ogniska. Jednak musimy zdawać sobie sprawę że dawniej nocowanie bez ogniska było raczej wyjątkiem niż normą, nieco odwrotnie niż w czasach dzisiejszych. Obejrzyjmy jeszcze posłanie i schronienie dookoła. Podwieszony tył znacznie zwiększa ilość miejsca, można tam bez problemu komfortowo usiąść Dzięki temu że płachta jest zaimpregnowana nie musimy się martwić tym że musi być idealnie wszędzie napięta, że nie można jej dotykać, co przy płachtach po prostu uszytych z bawełny czy lnu bardzo łatwo może spowodować ich przemakanie. Jeszcze małą uwaga z rana po przespaniu się na tym posłaniu – róbcie je trochę grubsze jednak ja zrobiłem je tak dość mocno na styk no i dawało to efekt takiej cienkiej karimaty, dało się na tym spać jednak nie było to najbardziej komfortowe W tym filmie to na tyle, jeżeli podoba wam się to co robię, jeżeli jesteście zainteresowani tą tematyką, zarówno tej jak i innych epok które odtwarzam – zapraszam do subskrybowania mojego kanału, polubienia profilu na Facebooku, dzięki temu nie przegapicie kolejnych rzeczy które będę robił.

You May Also Like

About the Author: Oren Garnes

6 Comments

  1. … filmik dobry …. kontynuuj ten temat , posilkujac sie rysunkami z dawnych podrecznik├│w lacznie ze sprzetem obozowym w starym stylu …. ubi├│r tez by pasowalo dostsowac do epoki…. .. ten tarp jest za ciezki na jedenodniowy wypad, ale jest dobry przy calonocnym ognisku ……zrobie taki na wypady wielodniowe , bez wzgledu na pore roku…… leze koniecznie podwy┼╝szone … najlepiej miec sta┼éa miejsc├│wke ….DZIEKI … i czesc !

  2. Jak to nocowanie bez ogniska by┼éo wyj─ůtkiem inaczej ni┼╝ dzisiaj? nie wyobra┼╝am sobie noclegu bez ognia. To jest tak oczywiste jak deszcz w listopadzie ; P

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *